11
Lut
2018

Chińskie fermy tygrysów

W zeszłym roku po internetach krążył pozornie uroczy gif, przedstawiający kilkanaście tygrysów w niewoli ganiajacych za dronem. Miałem wtedy w planach zrobienie notki o tygrysich fermach w Chinach, i wyjaśnienie, że ten gif jest równie uroczy, jak uroczy byłby film pokazujący brykające krowy w rzeźni. Temat notki mi się gdzieś rozmył, ale chyba ją w końcu popełnię, bo temat jest stosunkowo nieznany. W Chinach istnieją wielkie fermy tygrysów a szacunki mówią o ok 5000-6000 osobników na blisko 200 takich fermach, z czego w największej przebywa 1000 tych zwierząt. Oficjalnie powstały w celu ochrony gatunku oraz w celu pozyskiwania „surowców” ze zwierząt które umierają śmiercią naturalną – czyli ich skór czy kości do różnych chińskich pseudomedycznych spefycików, aby ograniczyć kłusownictwo.

Co jednak się stało w wyniku powstania takich farm, to odrodzenie się w Chinach mody na tygrysie wyroby. To doprowadziło do zwiększenia się kłusownictwa, a ochrony gatunkowej nie ma z tego żadnej, bo nie dba się w takich fermach o czystość gatunkową. Dodatkowo miejsca są otwarte dla zwiedzających, tygrysy mają stały kontakt z człowiekiem i w takiej formie przywracanie ich na wolność nie ma żadnych szans na powodzenie, ani nie miałoby to sensu biorąc pod uwagę zanieczyszczania genetyczne. Wszystko wskazuje na to, że są to poprostu fermy w których tygrysy są hodowane dosłownie „na części” oraz w celach zarobkowych, o czym w przyszłosci będzie notka, a teraz artykuł w jęz. angielskim:

https://www.washingtonpost.com/world/asia_pacific/tiger-farms-stoke-chinese-demand-for-tiger-wine-and-rugs-putting-wild-cats-in-peril/2015/01/01/6f292ea0-796b-11e4-9721-80b3d95a28a9_story.html

You may also like

Biały tygrys maskotką zimowych igrzysk
Artykuł o modzie na zwierzęta egzotyczne
Papugarnie
Koty wychodzące

Leave a Reply