11
Lut
2018

Duże koty w Polsce

W Polsce jest przynajmniej kilkadziesiąt dużych kotów, trzymanych nielegalnie. Kwestia wpadnięcia tam z policją i odebrania ich to kilka telefonów. żeby im je odebrać. Czemu to się nie dzieje? Bo nie ma konceptu co zrobić z dużym kotem po konfiskacie. Nie ma co z nimi zrobić po wpadnięciu tam z policją.

Możesz sobie teraz rozmnażać duże koty, lwy za 200.000zł, wywozić je tirami za granicę, i służba celna machnie to i puści, bo co zrobi z tirem lwów? Zarekwiruje je do siebie na kanciapę? W tym kraju jest problem polegający na tym, jakim zarobkiem jest udawanie cyrku, rozmnażanie i dalszy handel zwierząt.

Służby z tym nie mają jak walczyć, bo
a) prawo przewiduje, że np duże koty można trzymać tylko i wyłącznie w ZOO, cyrkach, i placówkach naukowo-badawczych.
b) Tylko ZOO mają możliwości, żeby trzymać takie zwierzęta przez kilka lat rozprawy sądowej.
c) Tylko jedno ZOO wykazuje inicjatywe w tym względzie, czyli Poznań.

Jeśli kogoś naprawdę zastanawia czemu wspieram Zoo Poznań Official Site, czemu mu kibicuję i będę kibicował, to oprócz całokształtu jego działalności, właśnie dlatego, że ma jaja żeby coś robić z problemem wzrastającego problemu obracania dużymi kotami w Polsce.

Reszta ZOO zrzuca to na „to nie jest rola ZOO”. I ok, to nie jest rola ZOO – ale w tym momencie prawo nie zakłada trzymania np dużych kotów przez inne miejsca, a przemytnicy zdają sobie z tego sprawę, i póki masowo nie pójdzie do nich sygnał: „możemy wam zabrać zwierzęta bo jest dla nich miejsce”, to Polska będzie dorzucała cegiełkę do przemytu zwierząt. Jedynie ZOO mogą przyjąć czyjąś pumę, czyjegoś kanapowego lwa czy tira egzotycznych zwierząt. Poznańskie nie jest z gumy, a reszta nie wykazuje inicjatyw. I co tu zrobić?




Podobne wpisy

Czeska policja odkryła tygrysią rzeźnię.
Kłusownicy zabici przez lwy
Turyści w Kenii mogą przyczyniać się do wymierania gepardów
Interwencja w „hodowli” papug

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.