3. Dłuższa droga

Zakładając sobie mentalnie, że na wiosnę 2015 opuszczam ten kraj sporo rzeczy stało się prostszych. Blog nabierał rumieńców i pozytywnie podbijał mi ego, a w trakcie rozmów z CIWY i grzebaniem w temacie dostałem się na wolontariat do łódzkiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Życie stawało się dobre. W ORDZ w przeciwieństwie do schroniska czy ZOO … Czytaj dalej 3. Dłuższa droga