24. Instrukcja obsługi pumy

Zabieram się za lekturę – na pierwszy ogień idą skoroszyty które, w teorii, miałem dostać zaraz po przyjeździe. O większości tego co w nich jest opowiedziała mi już Rhi, więc czytam po łebkach, dodatkowo robiąc zdjęcia stronom z opisami codziennych, porannych obowiązków. Najdłuższy opis ma przygotowywanie śniadania, i jak zobaczę później, jest też najbardziej upierdliwe … Czytaj dalej 24. Instrukcja obsługi pumy