20. Piątek – Impreza

Na kolację dla odmiany makaron z obiadową papką, oprócz tego klimat ten sam: kolejka, gary na stołach, na koniec gra o to, kto pozmywa. Tym razem to nie ja przegrywam. Po kolacji przypominam sobie o ładowarce słonecznej. Jest już ciemno, więc z sypialni biorę latarkę na głowę. Wczoraj korzystałem z ręcznej, dzisiaj odkopałem z torby … Czytaj dalej 20. Piątek – Impreza