11. Polak i pizza

Jest po 15, mój pokój jest już gotowy, więc mogę zabrać graty. Szału nie ma – podwójne łóżko, dwie szafki, wentylator przy suficie. Coś biednie jak na 200 boliwianos (~120zł) za noc, ale z drugiej strony nie mam pojęcia czy na boliwisjkie warunki to tanio czy nie. Kibel z prysznicem jest na zewnętrz i przeżywam … Czytaj dalej 11. Polak i pizza